Musisz kliknąć:
Categories
Komentarze
  • Avatar użytkownikaanna { Ja miałam zwyrodnienie kosmówki i co ja się nalatałam po doktorach, to po prostu jedna wielka porażka. Dobrze, że mam to już za sobą. Teraz... } – Lut 24, 8:47 PM
  • Avatar użytkownikaadmin { Ja niedługo będę miała operację i panicznie się boję, bo nie jest to operacja typu wycinanie migdałów. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie bez żadnych większych... } – Lut 03, 1:59 AM
  • Avatar użytkownikaAlicja B. { Ropniak macicy ? Moja siostra miała i bardzo cierpiała. Dostała jeszcze jakieś infekcji i miała różne plamy na brzuchu. } – Sty 24, 8:57 PM

Nie ma przestępstwa seksualnego samego w sobie

Na tle tych rozważań można zaryzykować pogląd,, że nie ma przestępstwa seksualne go samego w sobie, per se. Takiego przestępstwa nie potrafimy nawet zdefiniować. Spotykane w literaturze przedmiotu definicje (Smith, 1968 Ellis, 1961) są czysto formalne, określając przestępstwo seksualne jako czyn zmierzający do zaspokojenia (gratification) własnego popędu seksualnego w sposób sprzeczny z zasadami moralnymi i zakazany przez prawo karne. Definicje te nic prawie nie mówią o istocie, o treści tych przestępstw, a scharakteryzowanie ich jako sprzecznych z zasadami moralności jest, w świetle wyłożonych poglądów, określeniem enigmatycznym, eufemicznym. Wprawdzie w czynach sprawców pojawia się pierwiastek seksualny w jego sensie behawioralnym, wszelako seksualność ma tu przeważnie znaczenie instrumentalne czy też subsydiarne. Jest ona w istocie rzeczy tylko elementem przestępnego działania jednostki, który służy jedynie jako środek do celów społecznie szkodliwych lub występuje jako uzupełniający składnik zachowania, przynoszącego jednostce lub społeczności krzywdę, zło, w całokształcie swych elementów, także pozaseksualnych. Chodzi głównie o zachowanie, które zawiera w sobie elementy przemocy, wyzysku, wyrządzenia cierpień fizycznych lub moralnych jednostce, a więc o realną krzywdę ludzką.

Dodaj